Jak powinien prawidłowo wyglądać self-cleaning w zamówieniach publicznych?

Nowe procedury, szkolenia pracowników, audyt wewnętrzny – czy to wystarczy, żeby uniknąć wykluczenia z przetargu? Niekoniecznie. W self-cleaningu nie chodzi o to, ile działań naprawczych podejmie wykonawca, ale czy potrafi wykazać, że rzeczywiście wyeliminował przyczyny wcześniejszych nieprawidłowości. Co zatem zrobić, aby samooczyszczenie było skuteczne i przekonało zamawiającego?

Wystąpienie podstawy wykluczenia nie zawsze zamyka wykonawcy drogę do uzyskania zamówienia publicznego. Przepisy Prawa zamówień publicznych przewidują instytucję samooczyszczenia (self-cleaning), która w określonych przypadkach pozwala wykonawcy wykazać, że pomimo wcześniejszych naruszeń pozostaje podmiotem rzetelnym i wiarygodnym.

W praktyce skuteczne przeprowadzenie tej procedury jest jednak znacznie trudniejsze niż samo przygotowanie dokumentacji. Zamawiający nie ocenia bowiem wyłącznie tego, czy wykonawca wdrożył nowe rozwiązania, lecz przede wszystkim, czy są one odpowiednie do rodzaju i wagi wcześniejszego naruszenia.

Self-cleaning – trzy warunki, które trzeba spełnić łącznie

Zgodnie z art. 110 ust. 2 PZP wykonawca, wobec którego zachodzą określone przesłanki wykluczenia, może uniknąć tego wykluczenia, jeżeli udowodni zamawiającemu, że:

  1. Naprawił lub zobowiązał się do naprawienia szkody wyrządzonej swoim nieprawidłowym postępowaniem.
  2. Wyczerpująco wyjaśnił fakty i okoliczności naruszenia, w tym spowodowane nim szkody, aktywnie współpracując z właściwymi organami lub zamawiającym.
  3. Podjął konkretne środki techniczne, organizacyjne i kadrowe, odpowiednie do zapobiegania dalszym nieprawidłowościom.

Warunki te muszą zostać spełnione łącznie. Co istotne, możliwość samooczyszczenia nie dotyczy wszystkich podstaw wykluczenia przewidzianych w PZP.

Nawet spełnienie wymogów formalnych nie oznacza jednak automatycznie pozytywnej oceny self-cleaningu. Zamawiający musi jeszcze uznać przedstawione działania za wystarczające do wykazania rzetelności wykonawcy.

Jak zatem przygotować dokumentację, która rzeczywiście pozwoli osiągnąć ten cel?

  1. Najpierw diagnoza, potem działania naprawcze

Nie da się skutecznie naprawić problemu, którego przyczyny nie zostały ustalone.

To jedna z najważniejszych zasad self-cleaningu.

Wykonawcy często rozpoczynają samooczyszczenie od wdrażania nowych regulaminów, szkoleń czy procedur kontrolnych. Tymczasem pierwszym krokiem powinno być dokładne ustalenie, dlaczego doszło do naruszenia.

Czy zawiodły wewnętrzne mechanizmy kontroli? Czy problem wynikał z niewłaściwego podziału obowiązków? Czy decyzje były podejmowane bez odpowiedniego nadzoru? A może nieprawidłowość była konsekwencją sposobu organizacji procesu ofert?

Odpowiedzi na te pytania mają zasadnicze znaczenie. Dopiero prawidłowe rozpoznanie źródła problemu pozwala dobrać środki, które rzeczywiście ograniczą ryzyko jego powtórzenia.

Ogólne stwierdzenie, że naruszenie było wynikiem błędnej interpretacji przepisów lub jednostkowej pomyłki pracownika, może okazać się niewystarczające.

  1. Nie wystarczy tłumaczyć naruszenia. Trzeba wyciągnąć z niego wnioski

Self-cleaning to nie kolejna polemika z zarzutami, lecz wykazanie odzyskanej wiarygodności.

Istotą samooczyszczenia jest przedstawienie wyczerpujących wyjaśnień dotyczących okoliczności wcześniejszego naruszenia oraz wykazanie, że wykonawca podjął odpowiednie działania naprawcze.

W praktyce nie wystarczy powtórzyć argumentów przedstawianych wcześniej na obronę prawidłowości określonego postępowania.

Jeżeli nieprawidłowość została już stwierdzona np. w rozstrzygnięciu właściwego organu, skutecznym odstąpieniu od umowy, czy naliczeniu kar umownych samo kwestionowanie jego ustaleń nie pozwoli wykazać, że wykonawca przeanalizował przyczyny naruszenia i wdrożył rozwiązania zapobiegające podobnym sytuacjom.

Nie oznacza to, że wykonawca musi bezwarunkowo rezygnować z obrony swojego stanowiska. Powinien jednak odróżnić argumentację dotyczącą zasadności zarzutów od wyjaśnień i dowodów służących wykazaniu skuteczności samooczyszczenia.

  1. Nie liczba procedur, lecz ich adekwatność ma znaczenie

Więcej działań naprawczych nie zawsze oznacza skuteczniejszy self-cleaning.

W ramach samooczyszczenia wykonawcy przedstawiają niekiedy obszerne programy compliance, kodeksy etyki, regulaminy i dokumentację szkoleń. Takie działania są istotne, ale ich wartość zależy od tego, czy odpowiadają rzeczywistym przyczynom naruszenia.

Przykładowo, jeżeli nieprawidłowość wynikała z braku niezależności w podejmowaniu decyzji ofertowych przez podmioty powiązane, samo przeszkolenie pracowników z zasad uczciwej konkurencji może nie wystarczyć.

Konieczne może być również wprowadzenie rozwiązań zapewniających niezależność procesu ofertowania, ograniczenie przepływu określonych informacji czy zmiana zasad nadzoru nad przygotowywaniem ofert.

Podobnie, jeżeli źródłem naruszenia były decyzje podejmowane na poziomie kierowniczym, działania skierowane wyłącznie do pracowników niższego szczebla mogą nie odpowiadać rzeczywistej skali problemu.

Nie każda nieprawidłowość wymaga przy tym radykalnych zmian kadrowych czy organizacyjnych. Kluczowe jest zachowanie proporcji pomiędzy wagą naruszenia a zakresem zastosowanych środków.

  1. Procedura na papierze to za mało. Pokaż, że rzeczywiście działa

Zamawiający potrzebuje dowodów, a nie zapewnień.

Jednym z najważniejszych elementów self-cleaningu jest wykazanie, że działania naprawcze zostały rzeczywiście wdrożone.

Nie wystarczy poinformować o przyjęciu nowej procedury, zmianie regulaminu czy przeprowadzeniu szkoleń. Wykonawca powinien przedstawić dowody pozwalające ocenić zarówno zakres podjętych działań, jak i sposób ich funkcjonowania w praktyce.

Mogą to być m.in. dokumenty dotyczące reorganizacji przedsiębiorstwa, raporty z audytów, wyniki kontroli wewnętrznych, dokumentacja szkoleń, decyzje kadrowe czy potwierdzenia wdrożenia nowych mechanizmów nadzoru.

Istotne znaczenie ma również moment wdrożenia poszczególnych rozwiązań.

Inną wartość dowodową ma bowiem procedura, która została już wdrożona i poddana weryfikacji, a inną dokument zawierający jedynie zapowiedź przyszłych działań.

Nie oznacza to, że każdy środek musi funkcjonować przez wiele miesięcy, zanim będzie mógł zostać uwzględniony w samooczyszczeniu. Wykonawca musi jednak wykazać, co rzeczywiście zostało zrealizowane i dlaczego podjęte środki są wystarczające.

  1. Nie czekaj z self-cleaningiem do momentu zakwestionowania oferty

Im wcześniej zidentyfikujesz ryzyko wykluczenia, tym większa szansa na przygotowanie skutecznych działań naprawczych.

Samooczyszczenie nie powinno być reakcją podejmowaną dopiero wtedy, gdy zamawiający lub konkurencyjny wykonawca zakwestionuje możliwość udziału przedsiębiorcy w postępowaniu.

Wdrożenie rzeczywistych zmian organizacyjnych, przeprowadzenie audytu czy zbudowanie skutecznych mechanizmów kontroli wymaga czasu.

Dlatego działania naprawcze warto rozpocząć niezwłocznie po zidentyfikowaniu okoliczności, które mogą skutkować wykluczeniem z przyszłych postępowań.

Czy oznacza to, że self-cleaning musi być jednorazowym działaniem?

Nie. Przywracanie wiarygodności wykonawcy może być procesem, w którym poszczególne rozwiązania są rozwijane, weryfikowane i udoskonalane. W określonych okolicznościach możliwe jest również przedstawianie kolejnych działań naprawczych w toku postępowania.

Nie należy jednak utożsamiać tej możliwości z prawem do nieograniczonego uzupełniania dokumentacji. W szczególności wykonawca nie powinien zakładać, że zamawiający będzie zawsze zobowiązany do wezwania go do poprawienia nieskutecznego samooczyszczenia.

  1. Sprawdź swój self-cleaning oczami zamawiającego

Nie wystarczy, że wykonawca uważa podjęte działania za wystarczające. Musi jeszcze przekonująco wykazać ich skuteczność.

Zgodnie z art. 110 ust. 3 PZP to zamawiający ocenia, czy przedstawione środki są wystarczające do wykazania rzetelności wykonawcy, biorąc pod uwagę wagę i szczególne okoliczności naruszenia.

Ocena ta nie powinna sprowadzać się do sprawdzenia, czy wykonawca przedstawił określony zestaw dokumentów.

Zamawiający powinien ustalić, czy wyjaśnienia są wyczerpujące, środki naprawcze odpowiadają przyczynom naruszenia, a przedstawione dowody pozwalają potwierdzić ich rzeczywiste wdrożenie.

Przy przygotowywaniu dokumentacji warto zatem postawić się w sytuacji osoby dokonującej takiej oceny.

Czy na podstawie przedstawionych wyjaśnień można ustalić przyczyny naruszenia? Czy wiadomo, jakie działania podjęto w odpowiedzi na każdą z nich? Czy dokumenty potwierdzają realizację tych działań? Czy cały materiał pozwala uznać, że ryzyko powtórzenia nieprawidłowości zostało odpowiednio ograniczone?

Jeżeli odpowiedź na którekolwiek z tych pytań pozostaje niejasna, dokumentacja może wymagać uzupełnienia lub uporządkowania.

Skuteczny self-cleaning – co naprawdę decyduje o powodzeniu?

Samooczyszczenie nie jest konkursem na największą liczbę wdrożonych procedur ani najbardziej rozbudowaną dokumentację.

Jego celem jest wykazanie, że wykonawca pomimo wcześniejszych nieprawidłowości daje podstawy do uznania go za podmiot rzetelny.

Dlatego przygotowując self-cleaning, warto kierować się prostą zasadą:

Zidentyfikuj przyczynę. Dobierz odpowiedni środek naprawczy. Wdróż go. Udokumentuj. Wykaż jego skuteczność.

Każdy z tych etapów jest istotny. Pominięcie choćby jednego może sprawić, że nawet obszernie udokumentowane samooczyszczenie zostanie uznane za niewystarczające.

Właściwie przygotowany self-cleaning powinien być zatem nie tylko opisem podjętych działań, ale przede wszystkim spójnym i popartym dowodami uzasadnieniem, dlaczego wykonawca odzyskał wiarygodność niezbędną do ubiegania się o zamówienia publiczne.

W JMGJ Kancelaria Prawna wspieramy wykonawców w ocenie ryzyka wykluczenia z postępowań oraz przygotowywaniu i weryfikacji dokumentacji samooczyszczenia. Pomagamy dobrać działania naprawcze do konkretnych okoliczności naruszenia i przygotować argumentację pozwalającą wykazać ich skuteczność przed zamawiającym.

adw. Julia Jarnicka

Prawo zamówień publicznych

Dla Wykonawców

Profesjonalne wsparcie na każdym etapie ubiegania się o zamówienie.

Dla Zamawiających

Profesjonalne wsparcie w całym procesie udzielania zamówień publicznych​.

Mediacje i spory

Wspieramy w sprawnej i efektywnej realizacji zawartych umów.

Potrzebujesz konsultacji?

Skontaktuj się z naszą kancelarią.
Umów się na bezpłatną 30 minutową konsultację.

Bezpłatna konsultacja